piątek, 13 stycznia 2012

Życie.

Na dworze deszczowo.
To dziwne, że pogoda za oknem często utożsamia się z tym, co czuję.
Ostatnie wydarzenia uświadomiły mi, że 99% ludzi szuka problemów na siłę.  Ja również.
Zerwanie z chłopakiem, złamany obcas, zagrożenie z przedmiotu,kłótnia z rodzicami(bądź przyjaciółmi)   - czy to jest powód, aby mówić "życie chuja warte?"
Tak naprawdę nie wiemy NIC o problemach. Uważamy błahostki za koniec świata.
Nie zdajemy sobie sprawy, że życie jest kruche... Dlatego, każdy z Nas powinien robić wszystko, aby kłaść się z przeogromnym bananem na twarzy - i pilnować, żeby ostatnie słowo przed zaśnięciem brzmiało tak :
TO BYŁ DOBRY DZIEŃ!
Czy to jest wykonalne? Oczywiście. Wystarczy tylko pracować nad sobą. To my jesteśmy kowalami własnego losu. To my decydujemy, czy coś się uda. Nie traćmy czasu na rzeczy nieistotne... Kiedyś może Nam go zabraknąć ...


"Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem,
Że gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata który, kocha i rani nas dzień w dzień,
Gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przedstaw się cwaniaku <(")